Pierwsza jazda
14 kwietnia 2007 | Permalink
Właśnie przed chwilą wróciłem z pierwszej jazdy z instruktorem.
Przyznam, że strasznie mi się to podoba :)
Pogoda też się udała.
To trzeba przyznać: świat z perspektywy kierowcy wygląda zupełnie inaczej i troszkę zabawniej :]
Np. jakiś gość na poboczu wysiadał z samochodu otwierając drzwi w stronę jezdni, a ja spontanicznie pytam się instruktora "Co on robi?!", na co on ze zdziwieniem: "No jak to? Drzwi otwiera...."